poniedziałek, 2 września 2013

Pamiętnik 6



*tydzień później
Z Niallem układa nam się bardzo dobrze. W końcu jestem szczęśliwa. Dziś Niall zabiera mnie do Irlandii żebym poznała jego rodzinę. Wstałam wzięłam prysznic, założyłam to:



Zeszłam do kuchni, w której był Zayn
-Cześć –powiedziałam
-Hej, o której wyjeżdżacie ? – zapytał
-O 12 chcemy wyjechać, bo aż zajedziemy to trochę potrwa – powiedziałam szykując sobie kanapki
-A na ile tam jedziecie ? – zapytał
-Na kilka dni – odpowiedziałam i zjadłam śniadanie. Pobiegłam się spakować, bo była godzina 11:20, po drodze do pokoju spotkałam Justynę
-Hej gdzie się tak spieszysz ? – zapytała
-Muszę się szybko spakować, bo nie zdążę. A za chwilę Horan po mnie przyjedzie – powiedziałam
-A tak, zapomniałam że już dzisiaj jedziesz – powiedziała
Ja pobiegłam do pokoju się pakować, a Justyna zeszła na dół. Gdy się pakowałam, nagle ktoś chwycił mnie za biodra, gdy się okręciłam zobaczyłam te cudowne błękitne oczy i piękny uśmiech mojego ukochanego

-Cześć kochanie – powiedział i zaczął mnie  całować
-No cześć – powiedziałam gdy skończyliśmy się całować
-Gotowa ? – zapytał
-Jeszcze chwileczkę tylko spakuję kilka rzeczy – powiedziałam po czym pakowałam buty i kosmetyki, Niall położył się na łóżku i mi się przyglądał
-Co się tak na mnie patrzysz ? – zapytałam
-Podziwiam jaką mam piękną dziewczynę – powiedział.
Podeszłam do niego i usiadłam mu okrakiem na brzuchu i go pocałowałam. Gdy nagle do pokoju wparował Zayn
-Cześć gołąbeczki, jak miło się na was patrzy- powiedział uśmiechnięty
-Czego ? – zapytał Niall
-Chciałem wam tylko przypomnieć że za chwilę musicie jechać. A i Nialluś kochanie jedź ostrożnie – powiedział podchodząc do nas i nachylił nad nami i dał blondynowi buziaka, Niall zsadził mnie ze swojego torsu i zaczął gonić Malika. Gdy tamci się wydurniali, ja  skończyłam się pakować. Do pokoju wpadł zmęczony Horan
- Jak dzieci – powiedziałam a Niall zaczął się śmiać – Możemy już jechać – dodałam
-Dobrze kochanie – powiedział Horan i wziął mój bagaż. Gdy byliśmy na dole Niall musiał coś zjeść. Więc czekałam a to trochę trwało. Gdy już skończył pożegnaliśmy się, wzięliśmy bagaże i poszliśmy do samochodu. Gdy jechaliśmy dziwnie się czułam
-Boję się – powiedziałam
-Czego ? – zapytał blondyn
-Tego że twoi rodzice mnie nie zaakceptują i twoje rodzeństwo mnie nie polubi – powiedziałam
- Nie denerwuj się. Zobaczysz że Cię polubią, zresztą muszą bo ja Cię kocham – powiedział blondyn kładąc swoją dłoń na moje kolano. Chwilę później usnęłam. Obudził mnie głos Nialla
-Kochanie wstawaj jesteśmy już – powiedział
-Ojejku. Przepraszam że usnęłam – powiedziałam
-Nie przepraszaj mnie, nigdy za nic nie musisz mnie przepraszać – powiedział
-Kocham Cię – powiedziałam i go przytuliłam
Po chwili Niall wysiadł z samochodu i otworzył mi drzwi. Wysiadłam, wzięłam torebkę i Niall chwycił mnie za rękę i pociągnął mnie za sobą.
-A bagaże ? – zapytałam
-Później przyniosę – powiedział Horan dzwoniąc dzwonkiem do drzwi i łapiąc mnie w pasie
-Dzień dobry synku – powiedział mama Nialla przytulając go
-Mamo to jest Klaudia, moja dziewczyna – powiedział Horan
-Dzień dobry, miło mi panią poznać – powiedziałam
-Witaj skarbie, jesteś pierwszą dziewczyną którą Niall przywiózł do domu – powiedziała mi na ucho przytulając mnie
-Bardzo się cieszę – powiedziałam
Weszliśmy do domu, przywitałam się z tatą i bratem Nialla. Mam nadzieję że mnie polubili. Niall zaprowadził mnie do jego pokoju, był bardzo ładny.
-Połóż się, pewnie jesteś zmęczony. Cały czas kierowałeś – powiedziałam do blondyna
-Pod warunkiem że pójdziesz ze mną ? – powiedział
-Najpierw trzeba iść po bagaże – odpowiedziałam
-No dobrze już idę – powiedział wstając
-Ja przyniosę – powiedziałam
-Chyba zwariowałaś – powiedział jakbym miała nie dać rady
-Dam radę – powiedziałam
-Ale ty jesteś uparta ja idę i koniec – powiedział i poszedł po walizki, po chwili wrócił.
Wzięłam ręcznik, piżamę i poszłam się wykąpać. Wzięłam kąpiel wytarłam się, ubrałam piżamę i wyszłam z toalety. Po mnie wszedł Niall. Położyłam się a zaraz Niall wyszedł, położył się obok mnie. Przytuliłam się do niego
-Dobranoc kochanie – powiedział
-Dobranoc – odpowiedziałam i usnęłam


OCZAMI NIALLA:
Jestem taki szczęśliwy że ją mam. Bardzo ją kocham i zrobię wszystko żeby była szczęśliwa i żeby była za mną. Spała wtulona we mnie, nigdy jej nie skrzywdzę i nikomu nie pozwolę tego zrobić. Po chwili zasnąłem.
Rano gdy się obudziłem Klaudii nie było w łóżku więc poszedłem do łazienki, wziąłem prysznic, ubrałem się w to:


i zszedłem na dół. Tam zobaczyłem moją mamę i Klaudię, które rozmawiały
-Cześć kochanie – powiedziała Klaudia
-Cześć – odpowiedziałem podchodząc do niej całując ją w policzek
-Dzień dobry synku – powiedziała mama
-Cześć mamo – powiedziałem
Uszykowałem sobie kanapki i szybko je zjadłem bo byłem głodny.
-Kochanie idziemy na spacer ? – zapytałem
-Pewnie tylko się przebiorę – powiedziała i pobiegła na górę. Po 15 minutach wróciła ubrana w to:




-Pięknie wyglądasz – powiedziałem i wyszliśmy z domu, chwyciliśmy się za ręce i poszliśmy. Pokazywałem jej okolicę w której kiedyś mieszkałem. Klaudia weszła do sklepu, gdy do mnie podbiegła Vanessa, moja była dziewczyna i zaczęła mnie całować. Widziałem że moja ukochana wychodząc ze sklepu to zobaczyła, odepchnąłem Vanessę
-Co ty sobie wyobrażasz ? – zapytałem wkurzony
-Kocham Cię. Wróć do mnie ! – powiedziała
-Zwariowałaś, ja Cię nie kocham, kocham Klaudię moją dziewczynę. A po za tym po tym co mi zrobiłaś to nie mam zamiaru Cię więcej oglądać, było trzeba mnie nie zdradzać. Zostaw ,mnie w spokoju – powiedziałem i pobiegłem za Klaudią.



OCZAMI KLAUDII:
Nie mogę uwierzyć w to co przed chwilą widziałam. To była ta dziewczyna ze zdjęć w domu Nialla. Jak mógł mi coś takiego zrobić, kocham go. Biegłam przed siebie, nic już nie widziałam miałam morze łez w oczach, które zasłaniały mi obraz. Nie miałam już siły, stanęłam obok jakiegoś budynku, oparłam się o niego i osunęłam się na ziemię. Twarz schowałam w dłonie i zaczęłam jeszcze bardziej płakać. Po chwili podbiegł do mnie Niall.
-Kochanie to nie tak jak myślisz. To była moja była dziewczyna, byłem z nią zanim zostałem sławny. Teraz gdy jestem gwiazdą chciała do mnie wrócić. Ale ja jej nie kocham, kocham Ciebie- powiedział
 – Proszę nie płacz, nie chcę żebyś płakała przeze mnie – dodał
Ja wstałam i poszłam. Miałam dość, nie chciałam go słuchać. Szedł obok mnie, po chwili złapał mnie za rękę, ale ja wyrwałam ją z uścisku
-Zostaw mnie ! – krzyknęłam do Nialla
-Nigdy Cię nie zostawię – powiedział
Po tych słowach miałam dosyć biegłam, gdy po chwili ujrzałam samochód, nie mogłam się ruszyć, stałam a samochód się zbliżał. Po kilku sekundach urwał mi się film.


OCZAMI NIALLA:
Boże to przeze mnie ona miała wypadek, nigdy sobie tego nie wybaczę. Właśnie jadę z nią karetką
-Kochanie nie śpij, nie możesz spać rozumiesz    powiedziałem
-Powieki mam coraz cięższe, nie mogę ich podnieść – powiedziała, widziałem że sprawia jej to wielki wysiłek. Ciągle do niej mówiłem, po kilku minutach byliśmy już w szpitalu, wzięli ją na badania, chodziłem tam i z powrotem po korytarzu, byłem na siebie bardzo zły. Chodziłem tak jeszcze parę minut, gdy podszedł do mnie lekarz
-Co z nią panie doktorze ? – zapytałem
-Na szczęście nic poważnego, ma lekkie wstrząśnienie mózgu i złamaną lewą rękę i jest troszkę poobijana. Ale mogło się to skończyć znacznie gorzej. – powiedział doktor
-A mogę się z nią zobaczyć ? – zapytałem
-Tak leży w sali numer  69  - powiedział
-Dziękuje panu bardzo – powiedziałem ściskając dłoń doktorowi. Pobiegłem szybko szukając po drodze Sali w której leży Klaudia. Gdy w końcu znalazłem, wszedłem i zobaczyłem ją skuloną na łóżku i płaczącą, podszedłem do niej i ją przytuliłem a ona jękła z bólu bo przecież jest cała poobijana, ale przytuliła się do mnie i cała się trzęsła
-Przepraszam – powiedziałem w oczach mając  łzy
-Kocham Cię – powiedział, a ją pocałowałem.
Minęły 3 dni od wypadku codziennie siedziałem u niej od rana do wieczora
-Proszę zabierz mnie stąd – powiedziała
-Pójdę się zapytać doktora, kiedy możesz wyjść – powiedziałem i poszedłem do doktora
-Witam panie doktorze, chciałem się zapytać kiedy mogę zabrać Klaudię do domu ? – zapytałem
-Jutro z samego rana. Z nią już wszystko w porządku .Tylko za 2 tygodnie musi przyjechać do ściągnięcia gipsu – powiedział zaglądając w kartotekę
-Bardzo dziękuje panu – powiedziałem ściskając dłoń doktorowi
Pobiegłem szybko do mojej ukochanej, od razu powiedziałem jej że jutro wychodzi. Bardzo się ucieszyła, gdy robiło się późno zbierałem się do domu. Pożegnałem się z Klaudią i pojechałem do mojego domu rodzinnego, porozmawiałem trochę z rodzicami i poszedłem spać.

sobota, 1 czerwca 2013

Pamiętnik 5


*5 dni później*

OCZAMI KLAUDII

Obudziłam się rano, spojrzałam na zegarek była 9:30 więc postanowiłam jeszcze chwilę sobie poleżeć. Gdy nagle do pokoju wparowali: Liam, Zayn, Harry, Louis, Niall, Justyna i Perrie, która w rękach miała tort. Wszyscy zaczęli mi śpiewać i składać życzenia. Podziękowałam im, a oni zaprosili mnie na śniadanie. Gdy wyszli poszłam do toalety wzięłam szybki prysznic, zrobiłam make-up i założyłam bieliznę i weszłam do swojego pokoju, chcąc założyć jakieś rzeczy a na łóżku siedział Niall, który się na mnie gapił i głupkowato uśmiechał
- A ty co tu robisz ? – zapytałam po czym wzięłam ręcznik i zasłoniłam się
- Mam dla ciebie niespodziankę. Wieczorem Cię gdzieś zabieram.- powiedział
- A gdzie ? – zapytałam szczęśliwa
- A to niespodzianka. O 17 wyjeżdżamy – powiedział
- Ok. A teraz wyjdź bo chce się ubrać – powiedziałam udawając obrażoną
- Nie obrażaj się kochanie – powiedział podchodząc do mnie całując mnie w policzek – Dowiedz się wieczorem gdzie Cię zabieram – dodał wychodząc  z pokoju. Ubrałam się w to





i zeszłam na dół. Na stole było wykwintne śniadanie. Wszyscy siedzieli więc dosiadłam się do nich między Nialla a Perrie. Gdy zjadłam podziękowałam im za urodzinowe śniadanie. Każdy dał mi prezent, podziękowałam im. Podszedł do mnie Niall
- Ja dam Ci prezent wieczorem – powiedział mi na ucho
Cały czas siedzieliśmy i oglądaliśmy filmy. Po jakimś czasie Zayn wstał i poszedł do kuchni robić obiad a ja poszłam mu pomóc. Po jakimś czasie gdy obiad był gotowy zawołałam resztę i usiedliśmy do stołu
i jedliśmy. Gdy zjedliśmy Niall z Harrym i resztą chłopaków gdzieś pojechali, a ja poszłam do swojego pokoju. Wzięłam długą kąpiel, później wysuszyłam włosy i wyprostowałam je, założyłam to

Gdy zaszłam na dół zobaczyłam Nialla ubranego tak

-Cześć przystojniaku – powiedziałam całując go w policzek
- Cześć piękna – powiedział uśmiechnięty
- Powiesz gdzie mnie zabierasz ? – zapytałam
- Dowiesz się na miejscu – powiedział
- Nie wygram z Tobą, prawda ? -
- Mądra dziewczynka – powiedział
Wyszliśmy z domu, Niall otworzył mi drzwi do swojego samochodu. Po drodze podziwiałam widoki i rozmawiałam z Horanem. Chyba się w nim zakochałam, on jest wyjątkowy taki opiekuńczy i dobry. Bałam się mu o tym powiedzieć bo może nie on nie czuje tego do mnie co ja do niego. Z rozmyśleń wyrwał mnie Niall otwierając mi drzwi. Gdy wysiadłam moim oczom ukazał się stolik na którym stało wino i 2 kieliszki, za stołem było wielkie jezioro a niedaleko stołu stało ogromne drzewo ozdobione lampkami, stałam jak wryta. Niall wziął mnie za rękę podeszliśmy do stolika i odsunął mi krzesło, usiadłam a on naprzeciwko mnie. Nalał mi wina
-Na szczęście już możesz pić – powiedział uśmiechając  się do mnie – Podoba Ci się tu ? – dodał pytając
- Tu jest cudownie – powiedziałam
- Cieszę się, że  Ci się podoba – powiedział zadowolony
- Ty to wszystko sam zrobiłeś – zapytałam
- Harry mi trochę pomógł – odpowiedział
Cały czas rozmawialiśmy, śmialiśmy się i piliśmy wino.
- Dziękuje – powiedziałam
- Za co ? – zapytał zdziwiony Niall
- Za to że to wszystko przygotowałeś dla mnie i że jesteś przy mnie – powiedziałam
- Muszę ci coś powiedzieć – powiedział poważnym tonem
- A co ? – zapytałam
- Od kiedy Cię poznałem, myślę ciągle tylko o tobie, nie mogę się na niczym innym skupić, chyba się w Tobie zakochałem – powiedział, po czym ja wstałam i podeszłam do niego on nagle wstał i pocałowałam go
- Kocham Cię ! – powiedziałam do mojego ukochanego, jestem taka szczęśliwa że on taż czuje do mnie to samo. Staliśmy wtuleni w siebie, nigdy nie zapomnę tego wieczoru. Po chwili Niall odsunął się ode mnie i wyciągnął z kieszeni czerwone pudełko i wręczył mi je. Gdy otwarłam moim oczom ukazał się piękny naszyjnik
- Podoba Ci się ? – zapytał
- Jest prześliczny, ale nie mogę go przyjąć, pewnie bardzo dużo kosztował – powiedziałam
-Proszę weź go, bardzo mi na tym zależy – powiedział robiąc takie słodkie oczy , że nie mogłam im się oprzeć. Podałam mu naszyjnik i okręciłam się żeby mi go założył. Gdy założył
- Wyglądasz pięknie – powiedział
- Kochany jesteś – powiedziałam
Chwile jeszcze siedzieliśmy i piliśmy wino. Zrobiło się późno i Niall odwiózł mnie do domu, podziękowałam mu za cudowny wieczór,  pożegnaliśmy się i umówiliśmy na jutro. Gdy weszłam do domu w salonie siedzieli Perrie z Zaynem i Justyna z Harrym i oglądali TV.
- Cześć wszystkim – powiedziałam
- Hej – powiedzieli wszyscy razem
- Jak podobała Ci się niespodzianka – zapytał uśmiechnięty Harry
- Było niesamowicie. Dziękuje – powiedziałam
- Nie ma za co. Ważne że Ci się podobało. A gdzie Niall ? – zapytał Harry
- Pojechał do domu, bo jutro macie wywiad – powiedziałam
- O cholera całkiem zapomniałem – powiedział Harry i pożegnał się z nami i pojechał, chwilę później Zayn też poszedł spać
- Opowiadaj jak tam ? Co robiliście ? – zapytała Perrie
Opowiedziałam im wszystko po kolei i zaczęły mi gratulować , że jestem z Niallem. Justyna opowiedziała nam o sobie i Harrym, ona naprawdę jest szczęśliwa, bardzo się cieszę. Perrie powiedziała nam że była u lekarza i z nią i z dzieckiem jest wszystko dobrze. Pożegnałam się z nimi i poszłam wziąć prysznic, gdy leżałam w łóżku dostałam SMS-a od Nialla ,, Kocham Cię, śpij dobrze ” odpisałam mu  ,, Też Cię kocham. Dobranoc ‘’. Usnęłam.




Następnego dnia obudziły mnie promienie słońca, które oświetlały moją twarz. Wstałam uśmiechnięta poszłam wziąć prysznic, zrobiłam koka i ubrałam się w to

Zeszłam na dół do kuchni, zjadłam śniadanie. Później włączyłam TV, w którym leciał wywiad na żywo z chłopakami. Nagle usłyszałam fragment wywiadu
Reporter : Niall, zdradź nam imię swojej partnerki.
Niall : Nie wiedzę powodu dla którego miałbym to zrobić
R. : Czyżbyś się jej wstydził ?
N. : Oczywiście że nie. Po prostu nie chcę żeby fanki zrobiły jej przykrość.
R. : Dobrze już dobrze. Dobiegł już koniec programu, do zobaczenie już jutro.


Po programie Niall przyjechał po mnie
- Cześć kochanie – powiedział Niall
- Hej – powiedziałam i go pocałowałam
- Jedziemy ? – zapytał. A ja kiwnęłam twierdząco głową. Pojechaliśmy do domu Nialla, gdy weszliśmy na podłodze były rozsypane płatki róż a w salonie stał stół a na ni jedzenie
- Kiedy to przygotowałeś ? – zapytałam
-Tajemnica – powiedział i mnie przytulił
- Oglądałam dziś wywiad – powiedziałam patrząc mu w oczy
- To nie jest tak że się ciebie wstydzę po prostu nie chcę żebyś była narażona na nieprzyjemności ze strony fanów. Dlatego nie podałem twojego imienia – powiedział
- Kocham Cię – powiedziała i go pocałowałam. On był chyba lekko zdezorientowany, bo chyba myślał że mi przykro
-Też Cię kocham – powiedział i odsunął mi krzesło , więc usiadłam a on obok mnie. Gdy zjedliśmy Niall wziął mnie za rękę i pociągnął za sobą na górę
-Gdzie mnie zabierasz ? – zapytałam
-Zobaczysz – odpowiedział. Gdy byliśmy na górze, blondyn otworzył drzwi jednego z pokoi. Gdy weszliśmy zobaczyłam pokój pełen gitar. Niall sięgnął dwie, jedną podał mi, drugą wziął sobie. Usiedliśmy na krzesłach i zaczęliśmy grać
- Kocham Cię – powiedział Niall, gdy skończyliśmy grać
- Ja ciebie też – powiedziałam uśmiechnięta
Chwilę jeszcze rozmawialiśmy
-Niall odwieziesz mnie do domu, bo już późno się zrobiło – zapytałam
- A nie chcesz zostać ze mną ? – zapytał
- Wiesz, że bym chciał. Ale proszę odwieź mnie – powiedziałam
- Dobrze, dobrze. Odwiozę Cię – powiedział po czym wstał i złapał mnie za rękę i poszliśmy. Wyszliśmy z domu wsiedliśmy do samochodu, pożegnaliśmy się. Jechaliśmy i rozmawialiśmy, gdy dojechaliśmy pożegnaliśmy się. Niall pojechał a ja poszłam do domu. Poszłam wziąć prysznic przebrałam się w piżamę i usnęłam.

piątek, 10 maja 2013

Pamiętnik 4


*****OCZAMI KLAUDII*****
Obudziłam się wtulona w Nialla, nie chcąc go obudzić poszłam po cichu do toalety, wzięłam prysznic, założyłam te rzeczy co miałam wczoraj – dobrze że wyschły. Zrobiłam koka i wyszłam z łazienki. Na łóżku leżała taca z śniadaniem, a Niall siedział obok niej i uśmiechał się
-Cześć skarbie. Jak się spało ? – zapytał
-A bardzo dobrze, a tobie ? – zapytałam
Mi też bardzo dobrze, a zwłaszcza z tobą – powiedział wciąż się uśmiechając
-Walnięty jesteś – powiedziałam siadając obok Nialla na łóżku
-Za to mnie lubisz – powiedział zadowolony
-Skąd ta pewność że Cię lubię ? – zapytałam
-Jak byś mnie nie lubiła to byś teraz tu ze mną nie siedziała – powiedział
-Dobra dobra. Głodna jestem – powiedziałam
-Częstuj się – powiedział wskazując na tacę z jedzeniem
-Ależ dziękuję – powiedziałam uśmiechając się i sięgając kanapkę z talerza. Gdy zjedliśmy chwile później przypomniało mi się o Zaynie
-Niall ja muszę lecieć, bo Justyna z Zaynem będą się martwić – powiedziałam wstawiając
-Wieczorem napisałam do Zayna, że zostajesz u mnie na noc – powiedział wstawiając
- Boże ! Co on sobie o mnie pomyśli – powiedziałam łapiąc się za głowę
-Nic sobie nie pomyśli, on mnie zna – powiedział
-Ale co sobie o mnie pomyśli, dobra ja muszę lecieć – powiedziałam
-Odwiozę Cię – powiedział
-Ok. – odpowiedziałam.
Poszliśmy do garażu, wsiedliśmy do auta Nialla. Wyjeżdżając z garażu zobaczyliśmy tłumy fanów i paparazzi.
-O cholera ! Co to jest ? – zapytałam
-Tak jest prawie codziennie. Czasem mi to nie przeszkadza, bo bez nich nic byśmy nie osiągnęli, ale tak naprawdę czasem mam dosyć. Czasem chciałbym mieć trochę prywatności – powiedział
- Współczuje Ci – powiedziałam
Jechaliśmy już chwilę ledwo co wydostaliśmy się z tego tłumu. Chwilę rozmawialiśmy i już byliśmy pod domem Zayna
-Może wejdziesz ? – zapytałam
-Wejdę , jak by Zayn coś mówił że spałaś u mnie – powiedział.
Weszliśmy do domu, chyba nikogo nie było, bo w domu panowała cisza. Nagle przerwał ją płacz dobiegający z łazięki. Szybko tam pobiegliśmy. Na podłodze siedziała Perrie
-Co się stało ? Nie płacz -  powiedziałam
-Powiem wam ale obiecajcie że nikomu nie powiecie
-Ok. – odpowiedzieliśmy równocześnie
-No bo ja jestem w ciąży – powiedziała coraz bardziej płacząc
-To powinnaś się cieszyć. A Zayn wie ? – zapytał Niall
-Nie wie. Z czego mam się cieszyć że zniszczyłam karierę i Zaynowii i sobie – powiedziała
-Musisz mu powiedzieć – powiedziałam i przytuliłam ją
- Boję się  że on nie chce mieć dzieci że jak się dowie to mnie zostawi – powiedziała
-Nie bój się powiemy mu razem – powiedział Niall na co ja i Perrie się zgodziliśmy. Siedzieliśmy w salonie i rozmawialiśmy, gdy do domu wpadł Zayn z zakupami
-O cześć ! – powiedział Zayn
-Cześć.  Musimy Ci coś powiedzieć – powiedziałam
-Ok. Słucham – powiedział po czym odłożył siatki z zakupami i usiadł naprzeciwko nas
-Jestem w ciąży – powiedziała Perrie i zaczęła płakać
-To cudownie, bardzo się cieszę. Czemu płaczesz ? – zapytał Perrie po czym wstał i ją przytulił
-Ona się bała że nie chcesz mieć dzieci i że ją zostawisz – powiedział Niall
-Jak mogłaś tak pomyśleć. Nigdy Cię nie zostawię. Kocham Cię – powiedział Zayn
-Przepraszam – powiedziała Perrie do Zayna
-Dobra to my zostawimy was samych – powiedziałam i z Niallem wstaliśmy gdy nagle do nas podbiegła Perrie
-Dziękuje Wam – powiedziała do nas
-Nie ma za co – powiedzieliśmy
Perrie nas puściła, złapałam Nialla za rękę i pociągam go za sobą do mojego pokoju
-Ale masz super gitarę – powiedział podbiegając  do mojej gitary i wziął ją do ręki i podał mi ją
-Zagrasz coś ? – zapytał
-Zgoda ale zaśpiewasz ze mną – powiedziałam
-Ok. To co śpiewamy ? – zapytał
-Może Little Things, kocham tą piosenkę grać na gitarze – powiedziałam
-Ja też . To co zaczynamy – powiedział i zaczęliśmy śpiewać, nawet fajnie nam to wyszło.
-Grasz lepiej ode mnie – powiedział udawając obrażonego
-Gdzie tam. Nikt nie gra lepiej od Ciebie – powiedziałam
-Naprawdę ? – powiedział ucieszony
-Tak – odpowiedziałam. Po czym włączyłam go i gdy sprawdziłam twittera łzy napisały mi do oczu. Zobaczyłam tam groźby od fanek Nialla. Wiadomości typu „odwal się od niego ty głupia suko, on jest mój”. Łzy zaczęły mi napływać po policzkach


*****OCZAMI NIALLA*****
Gdy zobaczyłem Klaudie jak zaczęła płakać
-Co się stało ? – zapytałem, a ona nic nie odpowiedziała tylko gapiła się w monitor laptopa. Więc wziąłem go i gdy zobaczyłem te wiadomość zamarłem. Po chwili napisałem na swoim twetterze, że jeżeli są prawdziwymi fanami to pozwolą mi być szczęśliwym i także będą się cieszyć z mojego szczęścia. Gdy odłożyłem laptopa ujrzałem Klaudia która już nie płakała lecz łzy spływały jej po policzkach. Szybko ją przytuliłem. A ona się we mnie mocno wtuliła.
-Wszystko będzie dobrze. Zostanę z tobą – powiedziałem
-Zostań – powiedziała. Położyłem ją do łóżka sam też położyłem się koło niej. Chciałem żeby usnęła żeby się już nie przejmowała tam. Leżała wtulona we mnie. Po dłuższym czasie usnąłem. Poszedłem na dół, opowiedziałem wszystko Zaynowii, który kazał mi się nią zaopiekować. Widziałem że się zmartwił, ale musiałem mu powiedzieć
-A gdzie Justyna ? – zapytałem Zayna
-Poszła na randkę z Harrym – powiedział. Po czym się uśmiechnął
-Z Harrym – powiedziałem i zacząłem się śmiać
-On chyba się w niej zakochał, bo widziałem jak na nią paczy – powiedział Harry
-To dobrze. Ja idę do Klaudii – powiedziałem i poszedłem na górę do pokoju. Gdy wszedłem ona spała, wyglądała tak słodko. Miałem ochotę ją pocałować, ale się powstrzymałem. Zdjąłem bluzkę i położyłem się obok niej, przez dłuższą chwilę nie mogłem usnąć, bo myślałem ciągle o niej. Chyba się zakochałem


wtorek, 7 maja 2013

Pamiętnik 3



Obudziłam się uśmiechnięta, szybko wzięłam prysznic założyłam to

zrobiłam lekki make-up i zrobiłam luźnego koka. Z dołu dochodziły głośne rozmowy, ale co się dziwić dochodziła godzina 13. Zbiegłam na dół i zobaczyłam czterech znanych mi z plakatów chłopaków. Gdy mnie zobaczyli od razu się przedstawili

-Hej ty pewnie musisz być Klaudia. Ja mam na imię Louis to jest Liam, Harry a ten blondyn co ciągle coś wpierdala to Niall. – powiedział chłopak a reszta mi pokiwała

-Tak to ja, miło was poznać – odpowiedziałam

-Zayn nam dużo o tobie opowiadał – powiedział Harry

-Jestem ciekawa co wam o mnie mówił – powiedziałam z uśmiechem na twarzy

-Mówił że jesteś dla niego jak siostra i że bardzo cię kocha – odpowiedział Harry

-Taka prawda – powiedział Zayn podchodząc do mnie i całując mnie w czoło

-O jak miło – powiedziałam

-Dobra ty już idź. A ja zaopiekuję się tą ślicznotką – podszedł do mnie Niall i powiedział to do Zayna

-Mam się bać – spytałam blondyna

-Mnie nie musisz się bać. Nie zjem Cię – powiedział

-On kłamie, je wszystko jak jest głodny. Co ja mówię on zawsze jest głodny – powiedział Louis i zaczął się śmiać a zaraz po nim każdy oprócz Nialla. Widziałam że mu przykro więc go przytuliłam, widziałam kątem oka, że się uśmiecha i wyciąga język Louisowi.

-Idziemy na spacer ? – zapytał mnie Niall

-Z chęcią – odpowiedziałam z uśmiechem na twarzy

-Nigdzie nie pójdziesz do półki nie zjesz śniadanie – wtrącił Zayn

-Zjemy coś po drodze – powiedział Niall do Zayna

-Uuuu widzę że ktoś się tu zakochał – powiedział Harry do Nialla poklepując go po plecach i Niall zaczął go gonić

-To prawda, że Polki to najładniejsze kobiety na świecie – powiedział Liam

-Ha ha ha. Najładniejsze. Mężczyźni w naszym kraju tego nie widzą – powiedziałam śmiejąc się

-Bo pewnie to zwykli kretyni – powiedział Liam i wszyscy zaczęli się śmiać

-Idziemy ? – spytał Niall podbiegając do mnie

-Chodźmy – odpowiedziałam.

I poszliśmy. Po drodze dużo rozmawialiśmy

-Chodź wejdziemy do tej restauracji, musisz coś zjeść – powiedział

-Ale ja nie jestem głodna – odpowiedziałam mu

-Musisz coś zjeść, jak by Zayn się dowiedział że ni nie jadłaś to by mnie zabił. A po za tym ja też jestem głodny – powiedział po czym się zaśmiałam i zgodziłam się . Gdy weszliśmy zamówiłam danie, a zaraz po mnie blondynek. Zaczęłam się zastanawiać gdzie on mieści to jedzenie, przecież jest szczupły. Gdy skończyliśmy jeść zapłaciliśmy kelnerce i wyszliśmy z restauracji.

-Dlaczego przyleciałaś do Londynu – nagle zapytał Ni all

-Mama mnie tu wysłała. Chyba miała mnie dosyć. Nie dziwię się jej, ona się mnie wstydzi. Słyszałam jak rozmawiała z przyjaciółką i ta przyjaciółka powiedziała jej że ludzie na mieście gadają że jestem puszczalską i że jestem kryminalistką. A to nie prawda po pierwsze się nie puszczam, a po drugie to że kiedyś ukradłam parę ciuchów to wiem że zrobiłam źle i bardzo tego żałuję. Nigdy nie przejmowałam się tym co mówią o mnie ludzie dopóki moja mama się tym nie zaczęła interesować – powiedziałam to płacząc, Niall był pierwszą osobą której to powiedziałam. Nie wiem czemu mu to powiedziałam, ale chyba mu ufałam. Niall podszedł po mnie i mocno mnie przytulił.

-Cieszę się, że mi to powiedziałaś

-Jesteś pierwszą osobą której to powiedziałam – powiedziałam

-Cieszę się że mi ufasz – powiedział

Chodziliśmy jeszcze chwilę i nagle zaczęło padać, co ja mówię zaczęło lać.

-Mieszkam kawałek stąd, chodź musimy się wysuszyć – powiedział.

Biegliśmy chyba z 10 minut, szybko weszliśmy do domu Nialla, który wyglądał tak


Dał mi swoje spodnie dresowe i bluzkę. Po czym udałam się do łazięki żeby się wysuszyć i ubrałam na siebie rzeczy Nialla wyszłam z toalety.

-Wyglądasz bardzo seksownie w moich ciuchach – powiedział śmiejąc się

-Wiem – powiedziałam mu i wystawiłam mu język

Po czym on poszedł do łazięki wziąć prysznic. Ja w tym czasie kręciłam się po jego pokoju oglądając zdjęcia Nialla, na których chyba był ze swoją rodziną. Lecz jedno zdjęcie przykuło moją uwagę, na którym był Niall z jakąś dziewczyną. Powoli robiłam się senna.

OCZAMI NIALLA:

Gdy wyszedłem z łazięki zobaczyłem Klaudia w swoim łóżku-spała. Tak słodko wyglądała, że nie miałem sumienia jej budzić. Więc przykryłem ja kołdrą. Sam poszedłem się najeść bo zgłodniałem. Wszedłem do kuchni i zrobiłem sobie kanapki i poszedłem włączyć TV, gdy przełączałem kanały, zostawiłem na wiadomościach, po tym co usłyszałam byłem mega wkurzony. Mówili o mnie, że mam nową dziewczynę która jest polką i jest kuzynką Zayna Malika. Tak się wkurzyłem, że wyłączyłem TV. Napisałem do Zayna, że ma się nie martwić, bo Klaudia będzie spała u mnie. Poszedłem do sypialni, położyłem się obok niej i zasnąłem.